Dostępne waluty

WOOCS 2.1.5.4

Dlaczego kot atakuje właściciela?

Kupiłeś kota, lecz od początku coś idzie nie tak. Kot zamiast stopniowo przyzwyczajać się do Twojego towarzystwa, oddala się, a czasami nawet obserwujesz u niego przejawy agresji. Kilka chwil później kociakowi zdarza się Ciebie gryźć i atakować. Co się dzieje?

Temat kociej agresji wobec właścicieli jest bardzo szeroki. Przyczyn, tak jak i sposobów rozwiązania problemu może być naprawdę wiele. Trzeba jednak z pewną dozą cierpliwości podejść do pupila i skupić się na obserwacji jego zachowań, jak i sytuacjach, w których owa agresja się pojawia.

Nieodpowiednia socjalizacja

Bardzo częstą praktyką jest zbyt wczesne odstawianie kociąt od ich matki. Czasem jest to spowodowane niewiedzą, a czasem chęcią szybkiego zarobku lub „pozbycia” się nadmiaru czworonogów z domu. Takie postępowanie niestety źle wpływa na zachowania kociaków. Dlaczego? Ponieważ nie zdążyły nabyć od matki zasad współżycia społecznego. Kociaki nie potrafią rozróżnić zabawy od polowania, a nawet walki. Gryzą swojego właściciela dla zabawy, czają się i atakują ponieważ uważają to za dobrą rozrywkę.

Ból fizyczny

Kot odczuwający ból fizyczny może być zdezorientowany i atakować kogoś lub coś znajdującego się w jego najbliższym otoczeniu. Jest to bardzo naturalna reakcja, która ma być przejawem obrony przed nieprzyjemnymi odczuciami. Czasem nieświadomie możemy zadać zwierzakowi ból, np. przez nieodpowiednie chwycenie, czy przydepnięcie. Ze względu na naszą bliskość atak wtedy zostanie skierowany na nas. Musimy pamiętać, że kot ma bardzo delikatną skórę i w sposób nieświadomy możemy do bólu doprowadzić doprowdzić sami.

Choroba

W przypadku agresji wywołanej przez chorobę, postępy w nieodpowiednim zachowaniu kociaka są stopniowo nasilające się. Jeśli pojawia się u nas niepokój z tym związany warto zgłosić się do weterynarza.

Nieodpowiednia socjalizacja, ból i choroba to zazwyczaj najczęściej występujące przyczyny agresji u kotów. Może jednak pojawić się wiele innych jak np. frustracja, strach, czy chęć ucieczki. Jeśli sami nie potrafimy rozwiązać problemu agresji najlepiej skonsultować się z behawiorystą.